środa, 10 grudnia 2014

Prolog

Przeznaczenie.
Właśnie - przeznaczenie. Czym ono w ogóle jest? Czy ono w ogóle istnieje? 
Wierzycie w istnienie siostrzyczek, która pociągają za sznureczki i wiedzą kto komu jest przeznaczony? Może Mojry naprawdę istnieją... cóż, jest to jedna z tych spraw, o której każdy z nas ma inne zdanie. 
A więc przeznaczenie... czym to cholerstwo jest?
Wiele osób mówi, że jest to szczegółowo ułożony plan dla każdego człowieka. To tak jakby nasze życie było zapisane na jednej kruchej nici, a później dzięki jej przecięciu się kończyło. Może i tak jest - nie mam pojęcia.
Inni twierdzą, że przeznaczenie odnosi się tylko do spraw wielkich, szczególnych dla naszego życia, takich jak: praca, dom, wymarzone wakacje.
Najmniejsza garstka głosi jednak coś co najbardziej przypada mi do gustu, a mianowicie przeznaczenie w miłości. Tak, właśnie tak. Miłość - cel główny każdego człowieczka na tej ziemi.
Więc może przejdę do szczegółów i zacznę opowiadać wam historię, która zawiera w sobie przeznaczenie? Chcecie? Więc zapraszam.








____
Od autorki: Nigdy nie umiałam pisać prologów, więc ten także wyszedł jakiś koślawy, ale mam nadzieję, że chociaż tej jednej osobie na milion (w to ja wierzę) się spodoba. :)
Pozdrawiam ;*